Azja Technologie mobilne

Jak wygląda rynek smartfonów w Azji Południowo-Wschodniej?

jak wygląda rynek smartfonów w azji

Jednolitość. To zdecydowanie ostatnie ze słów, które przychodzi mi do głowy, którym mógłbym określić Azję Południowo-Wschodnią. Odkąd tu przyjechałem, całkowicie wykreśliłem ten slogan ze swojego słownika. Region ten jest niezwykle bogaty w unikalne kultury, języki, a poszczególne kraje różnią się także wyraźnie pod względem rozwoju gospodarczego.

Żeby uzmysłowić poziom tej różnorodności wystarczy spojrzeć na Indonezję. Składa się ona z trzynastu tysięcy wysp, a wśród jej mieszkańców spotkać można około 300 grup etnicznych porozumiewających się ok. 250 odrębnymi językami.

Na dokładkę można też wspomnieć o Singapurze, który jest drugim (po Japonii) najbardziej rozwiniętym gospodarczo krajem w Azji, i leżącej stosunkowo niedaleko Republice Związku Mjanmy (dawniej znana jako Birma). Mjanma jeszcze do niedawna targana była ogromnymi niepokojami wewnętrznymi i kryzysem gospodarczym, który doprowadził większą część społeczeństwa do skrajnej biedy.

Kraje zaliczane do tego regionu (Wietnam, Tajlandia, Singapur, Mjanma, Malezja, Laos, Indonezja, Kambodża, Filipiny i Brunei) mocno różnią się od siebie praktycznie pod każdym aspektem – demografii, dominującej religii, zamożności itp. Co więcej, ta część świata jest także pod wieloma względami na bakier jeżeli chodzi o trendy konsumenckie zauważalne na tak zwanym Zachodzie.

Jak wygląda rynek smartfonów w Azji Południowo-Wschodniej

Skąd wzięła się różnorodność w Azji Południowo-Wschodniej?

Żeby zrozumieć skąd biorą się różnice między preferencjami konsumenckimi między Zachodem, a azjatyckimi tygrysami warto zapoznać się z historią najnowszą tego kontynentu i statystykami dotyczącymi średnich zarobków i poziomu życia.

Chociaż niewiele dowiadujemy się w szkole na ten temat, są to tereny w ostatnich kilkunastu dekadach doświadczone przez działania wojenne i zawirowania polityczne. Wiele państw przed II wojną światową i tuż po jej zakończeniu była skolonizowana (na przykład Kambodża i Wietnam przez Francję, Malezja przez Wielką Brytanię, Indonezja przez Holandię). Większość terenów była również okupowana w trakcie Wojny o Pacyfik przez Japonię i krwawo doświadczyła konfliktów po zakończeniu II wojny światowej.

Region nie był (i właściwie można powiedzieć nie jest do tej pory) stabilny politycznie. Część państw przez wiele lat pozostawała pod dużym wpływem partii komunistycznej, będąc swoistymi marionetkami ZSRR i Chin, w innych wybuchające niepokoje społeczne tłumione były przez wojskowe junty. Niech dowodem na to, że realia polityczne regionu odbiegają od znanych nam standardów, będzie wspomnienie ostatniego wojskowego zamachu stanu w Tajlandii, który odbył się w 2014 roku.

Wspomniane dwa bieguny rozwoju technologicznego i gospodarczego wyraźnie pokazują statystyki. Wystarczy porównać średnie zarobki w Singapurze (3146 USD netto) czy Malezji (998 USD netto) do Kambodży (366 USD) oraz Mjanmy (300 USD). Warto przy okazji nadmienić, że większość społeczeństwa biedniejszych krajów nie może liczyć nawet na takie zarobki. Z opowieści miejscowych wiem, że w Indonezji przeciętna dniówka wynosi około 100 000 rupii indonezyjskich. To mniej niż 30 złotych.

Nic dziwnego, że część krajów “dojrzewająca” i rozwijająca się w całkowitej lub częściowej izolacji wykształciła swój własny, specyficzny rynek, na którym najważniejszą przewagą konkurencyjną jest niska cena.

Wychodzę z samolotu i …

Nie buddyjskie świątynie, świetliste neony Chinatown czy stragany serwujące słynny streetfood. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy po przylocie do Azji to wszechobecne reklamy nowych smartfonów. Wielkie billboardy topowych producentów urządzeń mobilnych ozdabiają prawie każdy metr kwadratowy komercyjnej przestrzeni miejskiej.

Nie wiem czy to choroba zawodowa czy po prostu umysł pasjonata. Z drugiej strony – skoro Karol Darwin mógł na drugim końcu świata obserwować kształty dziobów tamtejszego ptactwa, to czemu ja nie mogę zwracać uwagi na urządzenia mobilne?

Szybko okazało się, że zarówno w Tajlandii, jak i pozostałych krajach południowo-wschodnich krańców Azji, na rynku smartfonów panują zupełnie inne reguły gry niż te znane mi z europejskiego podwórka.  

Mobile i długo, długo nic.

Warto od samego początku zaznaczyć, że kraje ASEAN to tzw. rynki mobile-first. Mieszkańcy tego regionu łączą się z Internetem głównie przez urządzenia mobilne. Liczby związane na przykład z penetracją rynku smartfonów mogą wzbudzać zdziwienie. W Tajlandii w ostatnich latach popularność inteligentnych urządzeń przenośnych była wyższa niż w Stanach Zjednoczonych czy Chinach.

Według raportu Międzynarodowego Związku Telekomunikacyjnego (ITU) mieszkaniec Tajlandii posiada średnio 1,4 telefonów komórkowych. Daje to penetrację rynku na zawrotnym poziomie 143%. Siedem na dziesięć telefonów komórkowych w Tajlandii to smartfon. Większym odsetkiem może pochwalić się Singapur, gdzie ze smartfonów korzysta 91% mieszkańców, i Malezja (81%). Dla porównania – zgodnie z danymi GUS 95,7% gospodarstw domowych w Polsce ma telefon komórkowy. Z tego ponad połowa to smartfony (56%).

To nie koniec dowodów, że w Azji Południowo-Wschodniej króluje technologia mobilna. Jak podaje Narodowy Urząd Statystyczny Tajlandii, ponad 90% internautów łączy się z siecią za pomocą smartfonów. W Polsce ten sam wskaźnik wynosi 83,4%.

Nieoczekiwanie to Mjanma deklasuje swoich azjatyckich konkurentów pod względem dynamiki rozwoju telefonii komórkowej. Trudno w to uwierzyć, ale jeszcze sześć lat temu jedynie Korea Północna miała mniej urządzeń mobilnych niż Mjanma. Dzisiaj w najbiedniejszym kraju Azji Południowo-Wschodniej prawie każdy korzysta z dobrodziejstw technologii mobilnej.

rynek smartfonów w Azji Południowo-Wschodniej

Jak wygląda rynek smartfonów w Azji Południowo-Wschodniej?

Zgodnie z najnowszymi prognozami GfK w 2017 roku popyt na smartfony w Azji Południowo-Wschodniej zwiększy się o 11% w stosunku do ubiegłego roku i wyniesie 234 miliony urządzeń. Do czołówki najbardziej chłonnych rynków będzie należeć Malezja.

Na rynku w Azji Południowo-Wschodniej bezapelacyjnie dzieli i rządzi system Android. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta -urządzenia oparte na tym systemie są zdecydowanie tańsze. W tym regionie najszybciej ze sklepów znikają urządzenia z tzw. średniej półki (kosztujące między 200, a 300 USD). Ponad 2/3 sprzedanych w zeszłym roku smartfonów kosztowało poniżej 150 dolarów amerykańskich.

Dysproporcje między popularnością mobilnych systemów operacyjnych potrafią być ogromne. Na przykład w 2016 roku w Indonezji system Android posiadało 94% użytkowników, a iOS jedynie 6%. Istnieją też wyjątki. Jednym z nich jest Singapur, gdzie jeszcze kilkanaście miesięcy temu udział obu systemów w rynku urządzeń mobilnych był zbliżony. Androida posiadało 58% właścicieli smartfonów, a iOS 42%.

Najpopularniejszym producentem, który opanował rynek smartfonów w Azji Południowo-Wschodniej jest Samsung. 23% wszystkich urządzeń mobilnych to sprzęt produkowany przez południowokoreańskiego giganta. Samsung jest także liderem światowych statystyk sprzedaży. I to właściwie ostatnie podobieństwo między rynkiem globalnym, a regionem ASEAN.

Samsungowi po piętach depczą chińscy producenci smartfonów, dla których ta część Azji jest jednym z głównych rynków zbytu. W sumie Oppo, Vivo oraz Huawei mają 21% udziałów w południowo-wschodniej Azji. Z tej trójki najpopularniejsze są urządzenia marki Oppo (13,2%) oraz Huawei (5,1%). W pierwszej piątce znajdziemy ponadto tajwańskiego Asusa (5,9%) oraz tajski True (4,5%). Inną, stosunkowo często spotykaną marką smartfonów jest tutaj indyjska Lava.

rynek smartfonów w Azji Południowo-Wschodniej

Podsumowanie

Rynki “nowych” azjatyckich tygrysów rządzą się swoimi prawami. Nie inaczej jest w przypadku smartfonów. Kraje takie jak Tajlandia, Mjanma, Malezja czy Bangladesz są w czołówce globalnych rankingów szybkości adaptacji technologii mobilnych. Dzięki temu obserwujemy prawdziwą eksplozję popularności smartfonów. Mieszkańcy wpatrzeni w kilkucalowe ekrany urządzeń przenośnych na stałe wpisali się w krajobraz dużych i nieco mniejszych miast Azji Południowo-Wschodniej.

Warto pamiętać, że o ile tempo rozprzestrzeniania się nowoczesnych smartfonów w Azji Południowo-Wschodniej należy do najszybszych na świecie, o tyle rozwój infrastruktury wciąż pozostawia wiele do życzenia. W momencie, gdy przyjętym standardem na Zachodzie jest dostęp do sieci 4G, tak sieć w Azji opiera się jeszcze głównie na technologii 3G. Miejscowe władze i konsorcja nie czekają jednak z założonymi rękami i trwają już prace nad testami technologii 5G m.in. w Malezji.

Spodobał ci się mój wpis? Udostępnij go znajomym!


 

 

Leave Your Comment

Your Comment*

Your Name*
Your Webpage